biografiawierszekontakthome
 
Chcąc nie chcąc


Od dłuższego czasu zarzucam sobie
że tyle lat żyję na tzw. prowincji
W chwilę potem przekonuję siebie
że nawet ją lubię
I chociaż bez niczyjego wyraźnego
nakazu mieszkamy ze sobą pod
jednym niebem - jak pod jednym dachem
wzorem małżeństwa z rozsądku
każde z osobna marzy po cichu o zdradzie
z tzw. Wielkim Światem
Litania do siebieOna Przed skupem butelek... Jezeli Czy motyl wie o tym Teraz juz nie wazne jestKrawiecka radaUspione szczescieChcac nie chcacNie jestem...Punkt widzeniaKrotki opis...Scena uzupelniajaca...W moim ogrodzie...Z cala pewnosciaZ rozmowyNawet w nasmielszych myslachModlitwa na wypadek...skorojeszcze nie zdazyly Kiedy slowo umrzeSzczerze mowiackiedy